Co o konferencjach mogą wiedzieć w Długopolu?

W ciemno można zakładać, że cokolwiek niewiele. W końcu Długopole-Zdrój to żadna wielka metropolia z całą dzielnicą globalnej finansjery, tylko małe, kameralne uzdrowisko. Na dodatek baza miejscowych obiektów noclegowych, które teoretycznie powinny być najbardziej zainteresowane organizowaniem konferencji dla klientów biznesowych, raczej nie należy do najbardziej rozbudowanych.

Napiszmy to szczerze i prosto z mostu: gdyby konferencje w Długopolu zaproponować przedstawicielom dużych firm czy prestiżowym stowarzyszeniom naukowym, ci najpewniej popłakaliby się ze śmiechu. A taki smok wawelski zadławiłby się własnym ogniem, gdyż to właśnie do Krakowa najczęściej przyjeżdżają takie grupy żeby spotkać się we własnym gronie, omówić szeroko rozumiane sprawy zawodowe i - nie ukrywajmy - nieco się rozerwać. A jak by Długopola-Zdroju nie przedstawiać, miejscowym atrakcjom dosyć daleko do miana wielkomiejskich.

Z drugiej jednak strony: piękne położenie w górach i spokojny, zaciszny klimat również można uznać za atuty, kiedy planuje się konferencje. Przecież najważniejsza jest strona merytoryczna, czyż nie? A skoro tak, to zapewne coraz więcej obiektów noclegowych będzie inwestować w sale konferencyjne i niezbędne zaplecze. Również w małym Długopolu.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij